Do trzech razy sztuka – ZDOBYWCY na Czerwonej Ławce !!!

W niedzielę 19 lipca 2015r. siedemnastoosobowa ekipa ZDOBYWCÓW weszła na jedną z2015_07_19 Czerwona fot Grzegorz Szczepaniak (12) najtrudniejszych przełęczy tatrzańskich – Czerwoną Ławkę w Słowackich Tatrach Wysokich (2352 m n.p.m.). Grupa ta prowadzona przez kol. Łukasza Trębacza w dziewięć godzin przeszła szlak w Tatrach Wysokich zaliczanych do najtrudniejszych przejść turystycznych. Trasa wiodła przez trzy tatrzańskie schroniska: Chatę Zamkowskiego, Chatę Teryho i Zbójnicką Chatę, pomiędzy którymi leży wymarzona przełęcz zwana przez Polaków –  Czerwoną Ławka (słowacka nazwa – Priecne Sedlo).

Pogoda była wspaniała, choć temperatura mogła by być troszkę niższa. Atmosfera w grupie była doskonała. Widoki wspaniałe, to i zdjęcia wykonane na trasie też są wyjątkowe. Myślę, ze każdy z uczestników długo będzie pamiętał tą wspaniałą wyprawę. W tym miejscu należą się podziękowania dla współtowarzyszy wyprawy a w szczególności dla organizatora wycieczki kol. Łukasza.

Zapraszam do galerii na przegląd zdjęć z wycieczki.

Grzegorz Szczepaniak

5 Comments on Do trzech razy sztuka – ZDOBYWCY na Czerwonej Ławce !!!

  1. Dziękujemy Ci Łukaszu Trębaczu z całego serca za zorganizowanie tej wspaniałej wycieczki, zapewnienie tej wspaniałej pogody i wszystkie atrakcje jakie spotkały nas na trasie i poza nią

  2. Tak,Łukaszowi należą się wielkie podziękowania,również za przybliżenie tematyki wypasu owiec na halach w ramach Unijnych dotacji.Widziałem błysk w jego oczach,gdy o tym opowiadał i boję się,żeby nie poszedł w tym kierunku:) Bardzo ładna i wygodna ta czerwona ławeczka na przełęczy.

  3. Dzieki wspoltowarzyszom za wspaniala wycieczke i Lukaszowi za perfekcyjna organizacje ! Czas na koscielec ….

  4. Ale fajowo! Wojtek – bardzo podobają mi się ujęcia a szczególnie to co na nich 🙂

  5. Dziękuję Lidio 😉
    mnie bardzo podobają się zdjęcia koleżanki Beaty, która już na Siwym pokazała celne oko, a dla ciekawych ujęć skora nawet nurkować w trawie, szacun!

    mam nadzieję, że widzimy się na kolejnych wyprawach bo sam szybko gubię szlak 😉 Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*